życie w zielonej skorupie..

A może by tak zrobić wymianę? Może chcecie dać mi coś w zamian? Trochę smutków, kamyków słów, bibułek wspomnień, kilkanaście uśmiechów na tydzień? Zapraszam...zielonykasztanek@gmail.com
Ostatnie wpisy
  • Aksamitna ciemność.
  • Niezmienna zmienność mnie.
  • Zupełnie jak z moim ...
  • A ja? Co ja? Co będzie ze mną?
  • Szymborska [*]
  • Nicest thing...
  • "Zielono mi, bo ty właśnie ...
  • tam za mgłą
  • Sentymentalnie
  • Rusztowanie w głowie. Stawiam.
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 2
zamów newsletter
Blog > Komentarze do wpisu
« Niegwałtownie.
Proszę Państwa-jesień! »

Przy śniadaniu.

Tuśka zjadła już ze smakiem swoją kaszkę. Zrobiłam sobie kanapkę. Z żółtym serem. Polałam ketchupem. Niam niam..
-Co masz?
-Kanapkę.
-A co ty tam na niej namalowałaś tym ketchupem?
-Nic. Tak pacnęłam.
-Acha. A wygląda jak ciężarówka, wieesz?
-Uhm..
-Mamusiu, a wiesz.. ja widziałam taką reklamę
-Uhm..
-I na niej były dzieci w szkole, i one sie uczyły alfabetu. I było "A" jak... arbuuuuuz! (dumna mina)
-Uhm.. Suuuper.
-No, i potem tam była taka dziewczynka i ona powiedziała "podziel sie posiłkiem"
-Taak? (bez entuzjazmu)
-Tak. I trzeba się dzielić. Ty też powinnaś się dzielić.
-Uhm, a zkim?
-Ze mną! Daj gryza..

piątek, 16 września 2011, katesandra
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
five_elephants
2011/09/16 09:59:14
Pewnie nie dałaś, sępie ;)
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog