życie w zielonej skorupie..

A może by tak zrobić wymianę? Może chcecie dać mi coś w zamian? Trochę smutków, kamyków słów, bibułek wspomnień, kilkanaście uśmiechów na tydzień? Zapraszam...zielonykasztanek@gmail.com
Ostatnie wpisy
  • Aksamitna ciemność.
  • Niezmienna zmienność mnie.
  • Zupełnie jak z moim ...
  • A ja? Co ja? Co będzie ze mną?
  • Szymborska [*]
  • Nicest thing...
  • "Zielono mi, bo ty właśnie ...
  • tam za mgłą
  • Sentymentalnie
  • Rusztowanie w głowie. Stawiam.
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 2
zamów newsletter
Blog > Komentarze do wpisu
« Ciiiiii
God help the girl, she needs ... »

sinusoida

popadła znów

w swoje wegetatywne istnienie;

nie sięgała wzrokiem poza ten ciasny horyzont,

Tyle tygodni, miesięcy, tylelattyle.. Podstępna choroba. Leczona epizodycznie. O-bja-wo-wo.
Siła charakteru bezsilna wobec.

"Zmieniłaś się".
To-nie-ja-to-ona.
Moje życie składa się z trzech etapów. Występują naprzemiennie.
Dwie skrajności a pomiędzy nimi ocean spokoju.

Sinusoida.

piątek, 09 września 2011, katesandra
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
Gość: czuła barbarzyńczyni, 193-239-36-129.ksi-system.net
2011/09/14 19:59:30
Mam to samo. Dokładnie kropka w kropkę. Jak to się nazywa? Borderline? Oby nie, bo to straszna, prawie nieuleczalna choroba. I trochę śmiertelna. A ja się chcę cieszyć moim życiem, bo jestem cudna. No i? I przychodzi dzień ciasnego horyzontu. Ściana. Pustka. Ból. I taki ogromny, niepowstrzymany pęd do autodestrukcji. Ta mama to się mogła postarać i jednak kochać. Dzisiaj świat jest straszny i dzisiaj świat nie ma sensu. Świat jako gonitwa organizmów do przenoszenia materiału genetycznego. To smutne. Gdzie dzisiaj jest mój Bóg?
Jest jak mówisz. Euforia, spokój, depresja, spokój. W kółko. A może to jednak dobrze. Sporo tych pozytywnych emocji. Myśląc pozytywnie czuję się jak osoba wyginająca łyżeczki siłą woli. Lekko nie przychodzi. Ale wyginam te cholerne łyżeczki.
Pozdrawiam!
-
katesandra
2011/09/16 07:36:29
Wszystkie nieleczone choroby psychiczne prowadzą do szybszej śmierci. BPD można chyba zdiagnozować klinicznie, ujawnia się w okresie dorastania czy jakoś tak. To co tu opisałam to choroba afektywna dwubiegunowa znana kiedyś jako psychoza maniakalno-depresyjna. Tylko czy żyjąc w świecie leków, regulując nastroje chemicznie można odnaleźć siebie? To wyginanie łyżeczki dobrze opisuje stan manii czy hipomanii. Ale też nie jest zdrowe.
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog